2024 Lexus RX VIN JTJCJBJA302032651
Mapa uszkodzeń
Jeśli dla tego numeru VIN istnieją wpisy o uszkodzeniach, raport pokazuje uszkodzone strefyKradzież, zastawy i stan prawny
Sprawdzenia istotne przy rejestracji i odsprzedażyHistoria na osi czasu
Pokazujemy dane odczytane z numeru VIN. Zapisane wpisy, jeśli istnieją, znajdziesz w pełnym raporcie.Przebieg
Przebieg podany w ogłoszeniuRaport może zawierać wcześniejsze zdjęcia
Sprawdź przed zakupem
Cztery rzeczy, które warto sprawdzić w każdym używanym aucieDane techniczne: Lexus RX
- VIN
- JTJCJBJA302032651
- Marka
- Lexus
- Model
- RX
- Rok
- 2024
- Nadwozie
- SUV
- Kolor
- silver
- Paliwo
- CNG
- Silnik
- 2 487 cm³
- Moc
- 190 hp
- Skrzynia biegów
- Automatic
- Napęd
- AWD
- Przebieg z ogłoszenia
- 36 730 km
- Stan uszkodzeń w ogłoszeniu
- Nieoznaczony jako uszkodzony
Pytania kupujących o Lexus RX
Sprzedawca nie zaznaczył uszkodzeń. Czy mogę na tym polegać?
Tylko na tyle, na ile sprzedawca wie: naprawa u poprzedniego właściciela mogła mu umknąć. Wypadki i naprawy zapisane dla VIN JTJCJBJA302032651, jeśli są, znajdziesz w pełnym raporcie.
Czy przebieg 36 730 km z ogłoszenia jest prawdziwy?
To liczba podana przez sprzedawcę. Porównaj ją z odczytami z przeglądów i serwisów w pełnym raporcie: przebieg może tylko rosnąć, więc spadek wskazuje na cofnięty licznik.
Czy to auto jest sprowadzone?
Rejestracje za granicą rzadko trafiają do krajowych rejestrów. Jeśli auto było zarejestrowane w innych krajach, pełny raport je wymieni.
Kto sprzedaje raport i ile on kosztuje?
Niezależny partner, wybierany automatycznie dla każdego numeru VIN przez nasz system na podstawie danych analitycznych. Partner pokazuje cenę przed płatnością; możemy otrzymać prowizję.
VIN JTJCJBJA302032651: historia
Lexus RX z 2024 roku to samochód, którego przeszłość najlepiej poznać przed zakupem. Pod maską pracuje silnik zasilany CNG. Typ nadwozia: SUV, kolor lakieru: srebrny. Skrzynia biegów: automatyczna.
Samochód ma przejechane 36 730 km. Elektroniczny licznik można przestawić w kilka minut, a po takiej ingerencji nie zostaje żaden widoczny ślad. Zużycie kierownicy, pedałów i fotela kierowcy powinno pasować do tego, co pokazuje licznik.
Każdy samochód ma swoją historię: pierwszą rejestrację, kolejnych właścicieli, wizyty na stacji kontroli pojazdów, naprawy i ewentualne szkody. Ślady przeszłości samochodu są rozproszone: część trafia do rejestrów, część do dokumentacji serwisowej, a część nie zostaje nigdzie zapisana. Dobrze udokumentowana przeszłość pokazuje, jak samochód był użytkowany i serwisowany przez kolejnych właścicieli.
Sprawdzenie historii daje odpowiedzi na pytania, których nie rozstrzygną ani zdjęcia, ani rozmowa ze sprzedającym. Skradzione auta bywają wystawiane z podrobionymi dokumentami, a niezgodność numerów VIN często jest jedynym tropem. Zastaw rejestrowy lub niespłacony leasing to kwestie, które widać dopiero w dokumentach. Naprawa po wypadku bywa tak staranna, że bez sprawdzenia historii trudno ją zauważyć. Czasem okazuje się, że samochód był zarejestrowany na firmę albo używany jako taksówka.
W samochodzie zasilanym gazem liczy się regularny serwis instalacji, co powinny potwierdzać faktury. Faktury za obsługę silnika, od filtrów po rozrząd, mówią o dbałości poprzednich właścicieli lepiej niż ustne zapewnienia. Szarpnięcia przy ruszaniu albo spóźniona reakcja na gaz to objawy, przy których skrzynia wymaga diagnostyki. Wycie lub drgania przy przyspieszaniu mogą w aucie z napędem na obie osie oznaczać zużycie wału napędowego lub mechanizmów różnicowych.
Według ogłoszenia samochód nie jest uszkodzony, a historia pojazdu i oględziny pozwalają tę deklarację potwierdzić albo podważyć.
VIN, czyli numer identyfikacyjny pojazdu, ma 17 znaków i jest nadawany jeszcze w fabryce. Po numerze VIN odnajduje się wpisy dotyczące auta, nawet jeśli wielokrotnie zmieniało ono właściciela i tablice rejestracyjne. Rozbieżność między numerem w dokumentach a tym na nadwoziu to powód, żeby zawiesić rozmowy do czasu wyjaśnienia sprawy.
W raporcie mogą się znaleźć odczyty licznika z badań technicznych, informacje o szkodach i zmianach właścicieli, jeśli trafiły do rejestrów. Dokumenty mówią o przeszłości, a obecny stan techniczny trzeba ocenić na miejscu. Oględziny u mechanika, najlepiej na podnośniku i z miernikiem grubości lakieru, dopełniają obraz, który daje historia pojazdu.
Sprawdzenie numeru VIN to pierwszy krok, a oględziny u mechanika pokażą resztę. Im więcej wiadomo o przeszłości auta, tym mniej niespodzianek po zakupie.